Najpierw ustal, w jakim stanie jest domena
Zanim napiszesz do kogokolwiek, sprawdź, co dzieje się z nazwą. Domena może być aktywnie używana przez firmę, może stać pusta, może też prowadzić do strony z informacją o sprzedaży. Każdy z tych stanów oznacza inną strategię. Aktywna strona firmy to zwykle długa i droga rozmowa, domena z informacją o sprzedaży to często gotowa oferta, a nazwa bez treści i bez odnowienia może niedługo wrócić do puli wolnych domen. Gdy chodzi o adres zgodny z nazwą Twojej firmy, dodatkowe drogi, w tym spór o nazwę, opisujemy we wpisie domena z nazwą firmy.
- Wpisz nazwę w przeglądarce i zobacz, czy prowadzi do działającej strony, strony sprzedażowej, czy donikąd.
- Sprawdź w WHOIS datę wygaśnięcia i to, czy na domenie jest założona opcja, bo wtedy ktoś już zabezpieczył sobie pierwszeństwo rejestracji. WHOIS domeny .pl nie pokazuje danych abonenta, więc gdzie szukać kontaktu przed odkupieniem domeny, opisujemy we wpisie właściciel domeny.
- Jeśli nazwa wygasa w najbliższych miesiącach, dodaj ją do monitoringu domen, żeby dostać alert o zmianie statusu.
- Etapy wygasania opisujemy we wpisie cykl życia domeny .pl.
Giełda to najprostsza droga, gdy domena ma już cenę
Najmniej czasu zajmuje zakup domeny, którą właściciel sam wystawił do sprzedaży. Na giełdzie domen widzisz nazwę, cenę Kup Teraz albo informację, że sprzedający przyjmuje oferty kupna, a także wycenę i profil sprzedawcy z oceną. Nie musisz szukać kontaktu ani zgadywać, czy właściciel w ogóle rozważa sprzedaż. Kupujący nie płaci prowizji ani abonamentu, płaci tylko cenę domeny.
- Szukaj po słowie kluczowym, długości nazwy i rozszerzeniu, a nie tylko po dokładnym brzmieniu.
- Zwróć uwagę na warianty: liczba pojedyncza i mnoga, forma z myślnikiem i bez, domena funkcjonalna.
- Zapisz wyszukiwanie z alertem e-mail, żeby dowiedzieć się o nowej ofercie od razu.
- Sprawdź też aukcje, bo część sprzedających wystawia nazwy z ceną wywoławczą.
- Więcej o samym procesie znajdziesz na stronie kupno domeny.
Oferta kupna i rozmowa ze sprzedającym
Jeśli sprzedający przyjmuje oferty, proponujesz własną kwotę. Oferta jest ważna od 1 do 14 dni, domyślnie 7, a sprzedający może ją przyjąć, odrzucić albo odpowiedzieć kontrofertą. Rozmowa toczy się w czacie negocjacyjnym przy ofercie, więc nie musisz podawać prywatnego adresu ani numeru telefonu. Gdy domeny nie ma na giełdzie, zostaje bezpośredni kontakt z abonentem, a po uzgodnieniu ceny sprzedający może założyć transakcję bezpośrednią w panelu i dalej wszystko przebiega tak samo bezpiecznie.
- Pisz krótko i rzeczowo, zapytaj o warunki bez podawania własnego budżetu w pierwszej wiadomości.
- Nie opisuj szczegółowo swojego projektu, wystarczy informacja, że szukasz nazwy do nowego przedsięwzięcia.
- Ustal sobie z góry kwotę, powyżej której rezygnujesz albo szukasz wariantu nazwy.
- Jeśli sprzedający ustawił cenę minimalną, oferta poniżej niej jest odrzucana od razu, więc licz się z tym, że zbyt niska propozycja nie otworzy rozmowy.
Negocjacja ceny bez przepłacania
Wartość domeny to suma kilku czynników: długości, zrozumiałości, słowa kluczowego, rozszerzenia, historii i tego, czy ktoś już na niej zarabia. Zanim złożysz ofertę, sprawdź wycenę domeny, a przy ofertach na giełdzie porównaj cenę z historią cen sprzedaży. Dzięki temu rozmawiasz o faktach, a nie o emocjach. Dobra negocjacja zostawia obie strony z poczuciem uczciwej transakcji, bo sprzedający, który czuje się oszukany, potrafi wycofać się w ostatniej chwili.
- Zaczynaj od oferty, którą umiesz uzasadnić, i podaj krótko, na czym ją opierasz.
- Zamiast podnosić kwotę, zaproponuj lepsze warunki: szybką wpłatę albo dłuższy termin ważności oferty.
- Nie spiesz się z odpowiedzią na kontrofertę, dzień przerwy rzadko szkodzi.
- Pamiętaj, że rat nie oferujemy, więc negocjuj kwotę, którą zapłacisz w całości.
- Jeśli abonent żąda kwoty, której nie umiesz uzasadnić, policz, czy nie wystarczy wolna wersja com.pl. Obie drogi porównujemy we wpisie domena com.pl czy warto, a negocjacje możesz też oddać, sprawdzając najpierw, ile kosztuje broker domen.
Transakcja z pośrednictwem zamiast płatności na słowo
Największym ryzykiem przy kupnie zajętej domeny jest kolejność: kto pierwszy wykona swój ruch. Kupujący boi się zapłacić i nie dostać domeny, sprzedający boi się oddać domenę i nie zobaczyć pieniędzy. Rozwiązuje to transakcja z pośrednictwem. Kup Teraz, przyjęta oferta kupna albo wygrana aukcja zakłada transakcję. Wpłacasz cenę w 7 dni przez licencjonowanego operatora płatności, sprzedający przekazuje domenę w 10 dni, a pieniądze trafiają do niego dopiero po potwierdzeniu odbioru. Jeśli domena nie zostanie przekazana, dostajesz pełny zwrot.
- Nie płać przelewem bezpośrednio na konto nieznanej osoby, nawet przy niskiej kwocie.
- Do kupowania i składania ofert potrzebujesz konta ze zweryfikowanymi danymi i telefonem.
- Każda transakcja ma oś czasu i czat stron, więc ustalenia zostają w jednym miejscu.
- Spór rozstrzygamy w 14 dni na podstawie WHOIS, RDAP i potwierdzeń rejestratorów.
Przeniesienie domeny i pierwsze kroki po zakupie
Zakup kończy się dopiero wtedy, gdy domena jest na Twoich danych i to Ty decydujesz o jej ustawieniach. Sprzedający przekazuje kod AuthInfo, którym przenosisz domenę do swojego rejestratora, albo przeprowadza cesję u swojego rejestratora. Potwierdzasz odbiór w transakcji, a brak zgłoszenia problemu w 3 dni robocze od przekazania oznacza potwierdzenie. Po przeniesieniu od razu uporządkuj dane abonenta, kontakty i serwery nazw.
- Sprawdź, czy dane abonenta wskazują Ciebie albo Twoją firmę.
- Ustaw własne serwery nazw i skonfiguruj pocztę, zanim uruchomisz stronę.
- Ustaw u rejestratora stałe odnawianie domeny albo przypomnienie z dużym wyprzedzeniem.
- Po transakcji wystaw sprzedającemu ocenę, która trafi do jego publicznego profilu.
Kiedy lepiej poczekać niż kupować od razu
Nie każda zajęta domena wymaga negocjacji. Jeśli właściciel nie korzysta z nazwy, nie odnawia jej, a data wygaśnięcia jest blisko, możesz obserwować domenę i poczekać, aż wróci do puli wolnych nazw. Wtedy zarejestrujesz ją u dowolnego rejestratora za zwykłą opłatę rejestracyjną. To droga dla cierpliwych i niepewna, bo abonent może odnowić domenę w ostatniej chwili, a o zwolnioną nazwę mogą starać się też inni. Porównanie dróg do zajętej nazwy pokazujemy na stronie przejęcie domeny.
- Porównaj koszt czekania z kosztem opóźnienia startu projektu.
- Obserwuj nazwę w monitoringu, żeby nie przegapić zmiany statusu.
- Miej w zapasie wariant nazwy na wypadek, gdyby domena została odnowiona.
Czekanie rzadko się opłaca, gdy termin wyznacza ktoś inny. Deweloper ogłasza sprzedaż mieszkań w konkretnym dniu i potrzebuje adresu osiedla na banerach wcześniej, co opisujemy na stronie domena dla dewelopera. Podobnie biuro nieruchomości, które otwiera oddział w nowym mieście, a adres z nazwą dzielnicy jest zajęty, o czym piszemy na stronie domena dla biura nieruchomości.