Restaurator przed otwarciem lokalu
Masz lokal, kucharza i termin otwarcia, a nazwę wybierasz między dwiema propozycjami. Sprawdzasz adresy obu w wycenie i kupujesz domenę, zanim drukarnia dostanie projekt karty i szyldu.
Domena dla restauracji to adres, który gość wpisze po zeskanowaniu kodu ze stolika, zobaczy na paragonie, na szyldzie i w profilu lokalu w mapach. Najlepiej działa krótka domena .pl z nazwą lokalu albo z rodzajem kuchni i miastem, a takie adresy w większych miastach są zwykle zajęte. W Domaining oceniasz warianty w wycenie, kupujesz zajętą nazwę z giełdy albo od obecnego abonenta i płacisz przez transakcję z pośrednictwem, a jako kupujący nie płacisz prowizji.
| Domena | Ocena | Wartość orientacyjna | Rozbicie oceny |
|---|---|---|---|
|
|
|||
|
|
|||
Ocena orientacyjna według cech nazwy. Nie uwzględnia historii ruchu ani ofert kupna. Więcej wycen i całe listy w koncie.
Większość gości wybiera lokal w telefonie, często stojąc już na ulicy. Wpisują „pizza Poznań Jeżyce”, „sushi na wynos Gdynia” albo nazwę restauracji, którą polecił znajomy. W wynikach widzą profil w mapach, kilka zdjęć i link do strony. Jeśli pod adresem z nazwą lokalu stoi pusta strona albo inna firma, gość zamawia u sąsiada.
Domena wraca też w miejscach, o których przy otwarciu mało kto myśli. Kod QR na stoliku z kartą, ulotka do zamówień na wynos, naklejka na pudełku z dostawą, stopka maila z potwierdzeniem rezerwacji, profil w mediach społecznościowych. Każdy z tych nośników drukujesz w setkach sztuk, więc zmiana adresu po roku oznacza nowy nakład.
Własna strona to także zamówienia bez pośrednika. Aplikacje z dostawą pobierają od restauracji prowizję od każdego zamówienia, a stały gość, który zna Twój adres, zamawia bezpośrednio. Krótka domena, którą da się podać przez telefon, pomaga przenieść część zamówień do własnego kanału.
| Typ adresu | Jak wygląda | Kiedy się sprawdza | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Nazwa lokalu | pod-lipami.pl, bistrozielone.pl | lokal z rozpoznawalną nazwą, szyld i karta z tą samą nazwą | w dużych miastach ta sama nazwa bywa zajęta przez lokal z innego miasta |
| Kuchnia i miasto | pizzatorun.pl, sushibialystok.pl | druga domena pod wyszukiwanie lokalne i zamówienia na wynos | krótkie warianty są zajęte i kupuje się je z giełdy |
| Kuchnia i dzielnica | ramenmokotow.pl | lokal w dużym mieście, goście z okolicy | jako uzupełnienie adresu z nazwą |
| Usługa dodatkowa | cateringlodz.pl, imprezyrzeszow.pl | catering, przyjęcia okolicznościowe, sala na wesela | osobna strona i osobny formularz zapytań |
| Sieć lub kilka lokali | nazwa sieci jako główna, miasta jako podstrony | kilka lokali pod jedną marką | adresy z miastami przekierowujesz na podstrony lokali |
Nazwy w tabeli pokazują schemat zapisu, nie oferty z giełdy. Gość przepisuje adres z karty albo słyszy go od kelnera, więc wygrywa najkrótszy wariant bez myślników i polskich znaków. „Żurek” zapisujesz jako „zurek”, a „Łódź” jako „lodz”.
Domenę kupujesz przed zamówieniem szyldu, kart, ulotek i naklejek na opakowania. W gastronomii nazwa lokalu wybierana jest często na kilka tygodni przed otwarciem, kiedy wszystko dzieje się naraz, i dopiero przy druku menu ktoś sprawdza, czy adres jest wolny. Jeśli wtedy okaże się zajęty, zostaje wariant z myślnikiem albo dopiskiem, którego goście nie zapamiętają.
Lepsza kolejność wygląda tak: dwie albo trzy kandydatki na nazwę, ocena ich adresów w wycenie, sprawdzenie, czy zajęte warianty są wystawione na giełdzie, decyzja i dopiero potem projekt logo. Kod QR na stolikach możesz od razu ustawić na krótki link we własnej domenie, a skracanie linków z własną domeną pozwala później podmienić kartę bez drukowania nowych kodów.
Wolną nazwę .pl zarejestrujesz u rejestratora za kilkanaście albo kilkadziesiąt złotych w pierwszym roku. Zajęta domena z długą nazwą lokalu zwykle kosztuje niewiele, bo dla rynku jest warta mało. Krótki adres z popularną kuchnią i dużym miastem, na przykład pizza albo sushi z nazwą miasta wojewódzkiego, kosztuje tyle, ile ustali sprzedający, zwykle od kilkuset do kilku tysięcy złotych.
| Składnik | Kto płaci | Ile |
|---|---|---|
| Cena domeny z giełdy | restauracja jako kupujący | według oferty sprzedającego albo wynegocjowana |
| Prowizja giełdy | sprzedający | 5%, min. 10 zł |
| Transakcja bezpośrednia z abonentem | sprzedający | 2%, min. 20 zł |
| Transakcja z pośrednictwem | w prowizji sprzedającego | 0 zł dla kupującego |
| Odnowienie po zakupie | restauracja jako nowy abonent | według cennika rejestratora, co rok |
Policz to na zamówieniach. Jeśli adres z kuchnią i miastem przeniesie do własnego kanału choćby kilka zamówień na wynos tygodniowo, które wcześniej szły przez aplikację z prowizją, domena za kilkaset złotych zwraca się w kilka miesięcy. Jak zaksięgować zakup na firmę, opisujemy we wpisie zakup domeny internetowej na firmę, a pełny rachunek kosztów odkupu we wpisie ile kosztuje kupno domeny.
Wklej do wyceny nazwę lokalu, wariant z kuchnią i miastem, wariant z dzielnicą i adres pod catering, jeśli go prowadzisz. Każdy dostaje ocenę od 0 do 100 i przedział wartości orientacyjnej, więc wiesz, czy cena sprzedającego ma sens. Metodę opisujemy na stronie wycena domeny.
Domenę wystawioną na giełdzie kupujesz za cenę Kup Teraz albo składasz ofertę kupna ważną od 1 do 14 dni. Gdy nazwa nie jest wystawiona, piszesz do abonenta, a po uzgodnieniu ceny sprzedający zakłada w panelu transakcję bezpośrednią. Jak dotrzeć do abonenta, skoro WHOIS .pl nie pokazuje danych osób prywatnych, opisujemy we wpisie właściciel domeny. Gdy adres z nazwą Twojej restauracji ma lokal o tej samej nazwie w innym mieście, przeczytaj wpis domena z nazwą firmy.
Wpłacasz cenę przez licencjonowanego operatora płatności w ciągu 7 dni. Sprzedający przekazuje domenę na dane Twojej firmy, a wypłatę dostaje dopiero po potwierdzeniu odbioru. Zasady opisujemy na stronie escrow domeny.
Nowy adres ustawiasz jako główny dla strony z kartą, rezerwacjami i zamówieniami, a dodatkowe adresy z kuchnią albo miastem przekierowujesz na odpowiednie podstrony. Adres dopisujesz do profilu w mapach, do kart, ulotek i naklejek na opakowania. Domenę dodajesz do monitoringu domen, żeby odnowienie nie wypadło w środku sezonu, kiedy nikt nie czyta maili od rejestratora.
Masz lokal, kucharza i termin otwarcia, a nazwę wybierasz między dwiema propozycjami. Sprawdzasz adresy obu w wycenie i kupujesz domenę, zanim drukarnia dostanie projekt karty i szyldu.
Najwięcej zamówień przychodzi na wynos, więc obok domeny z nazwą lokalu warto mieć krótki adres z kuchnią i miastem. Gość wpisuje go, kiedy jest głodny, a nie kiedy szuka konkretnej marki.
Domena główna ma nazwę marki, a adresy z miastami i usługą cateringową prowadzą do podstron poszczególnych lokali. Nazwy, które chcesz mieć przy kolejnym otwarciu, obserwujesz w monitoringu.
Krótka domena .pl z nazwą lokalu, bez myślników i polskich znaków, taka sama jak na szyldzie i w karcie. Gdy ta nazwa jest zajęta, dobrze działa wariant z rodzajem kuchni i miastem. Jako drugą warto mieć adres pod zamówienia na wynos albo catering, przekierowany na odpowiednią podstronę.
Wolna nazwa .pl kosztuje kilkanaście albo kilkadziesiąt złotych za pierwszy rok. Zajęta domena z długą nazwą lokalu zwykle kosztuje niewiele, a krótki adres z popularną kuchnią i dużym miastem od kilkuset do kilku tysięcy złotych. W Domaining kupujący nie płaci prowizji, płaci tylko cenę domeny.
Profil w mapach i aplikacja przyprowadzają gości, ale należą do kogoś innego i biorą prowizję od zamówień. Własna strona pod Twoją domeną zbiera rezerwacje, zamówienia na wynos i zapytania o przyjęcia bez prowizji. Adres zostaje z lokalem także wtedy, gdy zmienisz aplikację.
Dla lokalu w Polsce lepsza jest .pl, bo goście wpisują ją odruchowo, a w karcie i na szyldzie wygląda naturalnie. Rozszerzenie .restaurant jest dłuższe i droższe w odnowieniu. Może służyć jako dodatkowy adres przekierowany na domenę .pl, ale nie zastąpi krótkiej nazwy .pl.
Sprawdź, czy jest wystawiona na giełdzie, i oceń ją w wycenie. Jeśli nie jest wystawiona, napisz do abonenta i zaproponuj cenę z zapłatą przez pośrednika. Gdy nie odpowiada, wybierz wariant z kuchnią albo z miastem, zanim wydrukujesz kartę i szyld.
Tak, domena kupiona na potrzeby lokalu jest kosztem uzyskania przychodu. Według interpretacji podatkowych domeny nie amortyzuje się, bo nie ma jej w katalogu wartości niematerialnych i prawnych, więc koszt ujmuje się jednorazowo. Przy zakupie od osoby prywatnej kosztem jest też 1% PCC.
Sprawdź ocenę adresów z nazwą lokalu, kuchnią i miastem, wybierz domenę z giełdy i zapłać bezpiecznie. Sprzedający dostaje pieniądze dopiero po przekazaniu domeny.
↑ ↓ wybórEnter przejdź? skróty klawiszowe